niedziela, 31 grudnia 2023

Rany

 -

- Jezu, postanowiłam w Tobie nie płakać. I wciąż sie odwołuję do Twojego Imienia. 
Ono nigdy nie było dla mnie merkantylne.
                                                                      Owoc słodki.
                                                                                                 Imię Jezus.
Mój liścik do Ciebie jest taki zadziorny. 
A nei jestem wszak już dzieckiem , Dzieckiem w Tobie.
A jednak nie dzieckiem,
Droga do mądrości poprzez głupotę.
Zanurzyć się w tej głupocie , aż po brzegi -magicznie
Świat już dawno został oświecony - ma kanty- 
równoległobok , sześciokąt, sześcian
A Ty sprawiasz, ze rogi tych wszystkich kwadratów
spłąszczają się zaokrąglają , cała mgławica
wszystko we mnie ulega fascynacji - jednym tylko "przedmiotem"
- Imieniem Jezus. Wszystkie skarby świata się 
w nim mieszczą. czy można się temu dziwić 
Że wszystkie poszukiwania mogą sczeznąć? Jeśli
dotykamy - przez woal - głębi imienia? Imienia-
- jak wszystkim wiadomo- imienia  Jezus.  Ha, ha , ha
Jaka krnąbrna... jaka źle wychowana.....
Tyle adoracji skruszyło tę dziedzinę. Co potem?
CO POWIESZ?
Tyle uległości spełźnie na niczym,
Jak kołyska... Jak kołysanka...
Ty Jesteś Moim Imieniem Jezus.
Jak róża
Jak kwiat
Spełnienie
Komunia
Absolutamente.

Można zacerować rany ...... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Musicale Lat 70- "Hair" , "Jezus Christ Superstar" i "West Side Story"

  🎭 Lata 70. w musicalu: bunt, wiara i rozczarowanie na wielkiej scenie Lata 70. nie mają jednego symbolu tak wyrazistego jak Beatlesi czy...